Seriale polityczne – na jakie tytuły warto zwrócić uwagę?

Spis treści

najlepsze seriale

Seriale polityczne przyjmują zarówno formę dramatów, jak i thrillerów czy satyr. Bogactwo gatunków sprawia, że wśród politycznych produkcji każdy może znaleźć coś dla siebie. Lubisz się pośmiać, a może wolisz intrygi lub trzymające w napięciu fabuły? Mam dla Ciebie kilka serialowych propozycji, wśród których znajdziesz różne rodzaje sensacji na najwyższym szczeblu. Oto moje top 10 politycznych seriali!

House of Cards – must watch wśród politycznych seriali

Jeśli bierzemy na tapet seriale polityczne, to nie mogę rozpocząć od niczego innego niż House of Cards. Ten amerykański dramat polityczny można uznać za istny klasyk gatunku. Nawet jeśli nie oglądałeś tego serialu (szybko nadrób!), to na pewno słyszałeś jego słynny tytuł.

Sześciosezonowy serial był emitowany w latach 2013-2018, ale do tej pory utrzymuje się w czołówce najlepszych produkcji Netflixa. Wszystko to za sprawą znakomitej fabuły, w której pierwsze skrzypce odgrywa Francis Underwood – bezwzględny polityk grany przez doskonale dobranego do tej roli Kevina Spacey’ego.

Jakie wątki można odnaleźć w fabule House of Cards? Wszystkie te, które w polityce uznawane są za najbrudniejsze! Serial bazuje na historii związanej z bezwzględnym dążeniem do władzy. W drodze na szczyt nie brakuje spisków, intryg, korupcji oraz wielu innych nieczystych zagrywek.

Fikcyjne (choć mega realistyczne) kulisy walki o władzę w Białym Domu przyciągnęły przed ekrany tysiące, a nawet miliony widzów. Patrząc na wyróżnienia, jakie zdobył serial, nie powinno to dziwić. Na koncie twórców House of Cards znajduje się aż 18 nagród. Złote Globy, Satelity czy statuetki Emmy to tylko niektóre z wyróżnień dla osób zaangażowanych w produkcję serialu.

Stan gry – jak polityka brata się z biznesem?

Jak odpowiedzieć na pytanie czym jest polityka? Choć wydaje się to skomplikowane, to okazuje się, że można opisać ją jednym słowem. Polityka to rozgrywka, a część jej zasad doskonale przedstawia Stan gry, czyli znakomity serial z 2003 roku.

Brytyjska produkcja to dramat, który obrazuje świat politycznych powiązań. Serial bez wahania pokazuje, w jak bliskiej komitywie jest polityka z biznesem. A stąd niedaleko już do machlojek, afer czy przedkładania własnych interesów ponad służbę państwu.

Stan gry opowiada złożoną historię, która rozpoczyna się w chwili śmierci asystentki znanego parlamentarzysty. Momentalnie na polityka padają podejrzenia o dokonanie zabójstwa. Kiedy równolegle do śledztwa policyjnego rusza to dziennikarskie, na jaw zaczynają wypływać coraz to większe brudy.

Kto stoi za morderstwem i co jeszcze kryją ławy brytyjskiego parlamentu? Po odpowiedź zapraszam na seans Stanu gry. Wierz mi, naprawdę warto zwrócić uwagę na ten tytuł.

Rząd – duńska produkcja polityczna z kobietą w roli głównej

W czołówce najlepszych seriali o polityce warto wyróżnić także Rząd, czyli duńską produkcję emitowaną w latach 2010-2013. Skandynawski serial liczy trzy sezony, a każdy z nich niesamowicie wciąga i przykuwa do ekranu na długie godziny.

Fabuła Rządu skupia się na damskiej bohaterce, co jest miłym akcentem, bo uważam, że wciąż brakuje kobiet w politycznych produkcjach. Główna postać nazywa się Brigitte Nyborg Christensen, a jej kariera polityczna i życie prywatne właśnie ulegają obrotowi o 180 stopni. Wszystko dlatego, że zostaje premierką Danii.

Objęcie nowego stanowiska jest potężnym wyzwaniem, którego nie ułatwiają zagrywki świata politycznego oraz dziennikarskiego. Jeśli liczysz na intrygi oraz działania wątpliwej moralności, to zdecydowanie się nie zawiedziesz.

Serial warto obejrzeć nie tylko ze względu na fabułę, ale i kraj pochodzenia. Skandynawskie produkcje mają w sobie pewien niepodrabialny klimat. Zresztą w przypadku Rządu został on nawet doceniony za sprawą nagrody BAFTA TV w kategorii „Najlepszy program międzynarodowy”.

Ucho Prezesa – polska satyra polityczna

Wśród najlepszych seriali politycznych można znaleźć również polskie perełki. Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje produkcja pod tytułem Ucho Prezesa. Nie jest to dramat czy thriller, a satyra – z naszej polityki wewnętrznej faktycznie chyba można się już tylko śmiać…

Choć polityczne utarczki w państwie to nie powód do śmiechu, to Ucho Prezesa jest naprawdę świetnym „eksperymentem komediowym” (jak to określili sami twórcy). Eksperyment ten powiódł się tak dobrze, że serial wydłużył się aż do czterech sezonów, które emitowano na przestrzeni lat 2017-2019.

O czym opowiada Ucho Prezesa? Serial skupia się na postaci prezesa partii rządzącej, Jarosławie granym przez Roberta Górskiego. Akcja rozgrywa się w siedzibie ugrupowania przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Natomiast fabuła przedstawia relacje nieoficjalnej głowy państwa z najbliższym otoczeniem politycznym.

Warto podkreślić, że w Uchu Prezesa nie padają nazwiska polityków, ale każdy zorientowany Polak jest w stanie rozpoznać poszczególne postaci. Pomaga w tym nawet sama fabuła, która nawiązuje do prawdziwych wydarzeń i aktualnej ówcześnie sytuacji polskiego świata polityki.

Ta dawka swoistego realizmu sprawiła, że serial nie zyskał miana komedii, a pozostał satyrą polityczną. Zasługą settingu jest też to, że Ucho Prezesa zyskało dużą popularność wśród Polaków. W ciągu tygodnia od premiery pierwszy odcinek miał już 4 mln odsłon!

Jeśli nigdy nie widziałeś tego polskiego serialu, to polecam go nadrobić. Robert Górski, Mikołaj Cieślak, Izabela Dąbrowska, Paweł Koślik i całe grono obsady gościnnej sprawią, że na pewno nie pożałujesz decyzji o włączeniu Ucha Prezesa.

Prezydencki poker – wielokrotnie nagradzana perełka amerykańskiej produkcji

Prezydencki poker (The West Wing) to kolejny znakomity serial o politycznej tematyce. Ta amerykańska produkcja zyskała niesamowitą oglądalność, a jej odbiór był naprawdę bardzo przychylny. Mogą o tym świadczyć nie tylko pozytywne opinie widzów, ale i liczne wyróżnienia. Na koncie Prezydenckiego pokera znajduje się aż 49 nagród!

Oryginalny tytuł serialu po dosłownym przetłumaczeniu brzmi „Zachodnie Skrzydło” i bezpośrednio nawiązuje do fabuły. Mowa bowiem o zachodnim skrzydle Białego Domu, w którym znajduje się słynny Gabinet Owalny oraz pomieszczenia biurowe współpracowników prezydenta USA.

Fabuła Prezydenckiego pokera opowiada o losach administracji fikcyjnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Postać o imieniu Josiah Bartlet odzwierciedla nieco clintonowski styl rządzenia i stoi w opozycji do republikańskiego prezydenta George’a W. Busha, który w czasie emisji serialu był rzeczywistą głową Stanów.

Warto wiedzieć, że twórcy serialu wplatali do odcinków prawdziwe wątki związane z ówczesną polityką USA. Za sprawą aluzji do realnych wydarzeń pozwalali sobie na krytykę działań Busha i pokazanie, jak z problemem poradziłby sobie przedstawiciel Demokratów. Można więc powiedzieć, że Prezydencki poker to nie tylko fabularna historia, ale również komentarz odnośnie do sceny politycznej Stanów Zjednoczonych.

Podczas oglądania The West Wing na ekranie nie bryluje jednak sam prezydent. Dużo uwagi poświęcono doradcom i całemu zespołowi administracyjnemu, czyli osobom, które tak naprawdę stanowią fundament dla funkcjonowania najważniejszego człowieka w państwie. Twórcy zadbali o to, aby pokazać szeroki zakres działań administracyjnych i dlatego też na ekranie czeka bardzo liczna obsada.

Nietrudno pokusić się o stwierdzenie, że w serialu zastosowano zabieg tzw. grupowej obsady, w której każdy z bohaterów jest tak samo ważny i jednocześnie jednakowo nieistotny. Chodzi o to, że w The West Wing nie ma wybijających się postaci, bo liczy się cały zespół. W takim przypadku odejście jednej z postaci nie rujnuje planów całego serialu, jak to często bywa w wielosezonowych produkcjach angażujących światowe gwiazdy.

Warto jednak podkreślić, że chociaż fabuła Prezydenckiego pokera nie skupia się za bardzo na jednostkach, to można znaleźć w niej osobiste wątki pracowników kancelarii prezydenta. Naturalnie funkcjonują one tuż obok kuluarowych rozmów politycznych, negocjacji z kongresmenami czy zabiegów związanych z opracowywaniem strategii wyborczej.

Boss – władza za wszelką cenę

Wysokie stanowisko, realna władza, autorytet i… nieuleczalna choroba – to wszystko ma główny bohater amerykańskiej produkcji, która nosi znamiona dramatu oraz kryminału w politycznym wydaniu. Mowa o serialu Boss, czyli jednej z najwyżej ocenianych produkcji w swoim gatunku i nie tylko.

Chyba jedyna rzecz, za którą krytykowana jest produkcja, dotyczy tego, że ma ona tylko dwa sezony. Widzowie domagają się kontynuacji! Niestety jednak raczej do niej nie dojdzie, bo serial zakończył się w 2012 roku.

Niemniej naprawdę warto poświęcić chwilę na obejrzenie przynajmniej tych dwóch sezonów Bossa, ponieważ jego fabuła jest naprawdę wciągająca. Skupia się ona na postaci Thomasa Kane’a, który piastuje stanowisko burmistrza Chicago. W dążeniu na szczyt władzy nie boi się on bezwzględnych zagrywek i bezkompromisowej polityki.

Istnieje jednak coś, czego obawia się Kane. Tym czymś jest sekret, o którym wie tylko on oraz jego lekarz. Prezydent trzyma w tajemnicy fakt, że zdiagnozowano u niego nieuleczalną chorobę układu nerwowego. Burmistrz Chicago robi wszystko, aby ukryć schorzenie oraz utrzymać się na swoim politycznym stołku.

Czy ten fortel mu się uda? Polecam sprawdzić samemu! Naprawdę warto, bo scenariusz i postaci w serialu są napisane wręcz po mistrzowsku. Na uznanie zasługuje zwłaszcza tytułowy boss – burmistrz, w którego wciela się znakomity Kelsey Grammer. Za rolę Thomasa Kane’a dostał on nawet Złotego Globa.

The Thick of It – brytyjska satyra zakulisowych mechanizmów polityki

The Thick of It to kolejny serial polityczny, na który warto zwrócić uwagę. Jednak od razu muszę zaznaczyć, że jest to dość specyficzna produkcja i może nie przypaść do gustu każdemu.

The Thick of It to brytyjska satyra, w której nie brakuje wulgaryzmów. A mówiąc „nie brakuje”, mam na myśli „jest ich całe mnóstwo”. Główny bohater ma bardzo cięty język i nie ogranicza się w kreatywnym klęciu. Tak więc słowo „fuck” odmieniane jest tutaj na milion sposobów.

Jednak na obronę serialu powiem, że ten styl jak najbardziej pasuje do fabuły i przede wszystkim do wyrazistych postaci, które w niej występują. O czym opowiada The Thick of IT? Akcja serialu rozgrywa się w fikcyjnym Ministerstwie Spraw Społecznych i Obywatelstwa. W jego murach możemy znaleźć zarówno niekompetentnych ministrów, jak i niemoralnych doradców czy stronniczych urzędników. Przerysowane postacie sprawiają, że przed widzem maluje się śmieszny (ale jednocześnie też straszny) obraz zakulisowej polityki.

Choć wszyscy bohaterowie są napisani (i zagrani) znakomicie, to na największą uwagę zasługuje Malcolm Tucker – szef rzeczonego ministerstwa. To właśnie on jest przodownikiem w konkurencji rzucania mięsem. Jednak jego kwestie są zabawne nie tylko ze względu na wulgaryzmy. Postać Tuckera zna się na retorycznych gierkach i potrafi poprowadzić rozmowę tak, żeby wyszło na jego. Ogląda się go naprawdę fenomenalnie.

Zresztą co ja będę Cię przekonywał – niech na korzyść serialu przemówią nagrody znajdujące się na koncie aktorów i produkcji. The Thick of It dostało wyróżnienie BAFTA TV w kategorii „Najlepsza telewizyjna komedia sytuacyjna”. W tym samym plebiscycie aktorstwo Petera Capaldimiego (serialowego Tuckera) zostało okrzyknięte mianem najlepszego występu męskiego w programie komediowym.

Fauda – izraelski thriller polityczny

Wśród seriali politycznych można odnaleźć nie tylko satyry czy dramaty, ale także pełnoprawne thrillery. Przedstawicielem tego gatunku jest właśnie Fauda, czyli izraelski serial telewizyjny i jednocześnie pierwsza hebrajskojęzyczna produkcja, która zyskała ogólnoświatową sławę.

Akcja serialu rozgrywa się na terenie Izraela oraz Palestyny, a główną oś fabuły stanowi oczywiście konflikt pomiędzy tymi dwoma państwami. Co ciekawe, wśród twórców scenariusza znajduje się mężczyzna, który niegdyś służył w Siłach Obronnych Izraela. Dlatego też część motywów jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, których doświadczył komandos Lior Raz.

Głównym wątkiem serialu jest infiltracja Hamasu, czyli polityczno-militarnej organizacji palestyńskiej. Potrzeba wniknięcia w szeregi wroga wynika z tego, że na scenie konfliktu ponownie pojawia się niebezpieczny bojownik zwany Panterą lub Abu Ahmadem.

Izrealskie służby były przekonane, że ten człowiek już dawno nie żyje. Jednak podczas przesłuchiwania jeńca, kapitan izraelskich antyterrorystów dowiaduje się, że Abu Ahmad wciąż działa i planuje kolejny atak. Informacja ta sprawia, że siły Izraela wzywają byłego już agenta, który ostatnim razem pozwolił uciec Panterze. Dostaje on zadanie wniknięcia do struktur Hamasu i dokończenia misji eliminacji wroga.

Czy uda mu się dorwać niebezpiecznego bojownika Palestyny? Choć Fauda ma trzy sezony, to rozwiązanie tej zagadki poznasz już w pierwszej serii. Wszystko dlatego, że każda kolejna część serialu skupia się na nieco innej historii. Jednak nie brakuje w nich nawiązań do pierwszych etapów opowieści, a więc polecam obejrzeć wszystkie sezony od początku.

Okupowani – norweski thriller z rosyjską intrygą w tle

Okupowani to kolejny reprezentant thrillerów wśród seriali o politycznej tematyce. Ta norweska produkcja z 2015 roku ma niesamowicie wciągającą fabułę, której pomysłodawcą był znany autor powieści kryminalnych – Jo Nesbø.

Fabuła Okupowanych rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Cała akcja rozpoczyna się w momencie, gdy norweski rząd ogłasza rezygnację z wydobycia ropy naftowej na rzecz bardziej ekologicznych źródeł energii. Decyzja ta grozi wybuchem światowego kryzysu energetycznego i prowokuje Rosję do wpłynięcia na zmianę postanowień Norwegii.

Za cichym przyzwoleniem Unii Europejskiej Rosja dopuszcza się bezkrwawej napaści na Norwegię. Pozbycie się najeźdźcy okazuje się trudniejsze, niż powinno. Wszystko dlatego, że premier skandynawskiego kraju uwikłany jest w intrygi oraz szantaż rosyjskiej strony.

Podzielone postawy społeczne również nie sprzyjają poprawie sytuacji. Niektórzy Norwegowie kolaborują z Rosjanami, a inni planują zbrojne powstania przeciwko okupantom. Jak rozwinie się ten zagmatwany politycznie thriller? Sprawdź sam! Cały serial ma tylko 24 odcinki, a więc przeleci Ci raz-dwa. Obiecuję, że się nie zawiedziesz.

Political Animals – od pierwszej damy do rządowej czołówki

Mówiąc o politycznych serialach, warto poświęcić chwilę również dla amerykańskiej miniserii pod tytułem Political Animals. Polityczny dramat z 2012 roku opowiada historię pewnej kobiety, która swoją przygodę z polityką rozpoczęła od odgrywania roli pierwszej damy Stanów Zjednoczonych.

Główna bohaterka nazywa się Elaine Barrish, a przebywanie w cieniu męża-prezydenta nie jest dla niej wystarczające. Kobieta celuje znacznie wyżej. Dlatego też zaraz po zakończeniu kadencji małżonka i opuszczeniu Białego Domu Elaine obejmuje posadę gubernatora stanu Illinois. Przy okazji decyduje się również na kandydowanie w wyborach prezydenckich.

Jednak całkowite objęcie sterów USA nie jest jej dane. W zamian za to Elaine Barrish zostaje sekretarzem stanu w rządzie swojego kontrkandydata. Dla bohaterki jest to ogromne osiągnięcie, ale jednocześnie również spore wyzwanie. Elaine musi mierzyć się równocześnie z problemami wagi państwowej, rozpadającą się rodziną oraz natrętną dziennikarką, która niezmiennie próbuje zaszkodzić jej karierze.

15 / 100

SZUKAJ W SERWISIE

najnowsze wpisy