Różnią się m.in. materiałem z którego zostały wykonane, dostosowaniami do różnych urządzeń, a ponadto cenami. Opaski samozaciskowe, bo o nich mowa, mogą przysporzyć sporo problemów na drodze do ich właściwego wyboru. Na co zwrócić uwagę zanim podejmiesz decyzję? W jakich widełkach cenowych powinieneś się poruszać, żeby nie przepłacić? Postaram Ci się nieco rozjaśnić wiedzę w tej kwestii.

Zaczynamy od podstaw – czym są opaski zaciskowe 

Opaski zaciskowe są to niewielkie elementy z pomocą których z powodzeniem możesz dobrze i trwale połączyć różnego rodzaju kable, węże etc. Swoje zastosowanie znajdują w wielu przestrzeniach, stąd też warto wiedzieć, jakie mamy do wyboru. Do najprostszych opasek zalicza się tak zwaną trytytkę na którą składa się po prostu zapięcie i specjalnej konstrukcji linka, która ma grubszy i dłuższy koniec. Jeśli w planach masz łączenie kabli, możesz spokojnie po nią sięgnąć, w zupełności wystarczy. Jednak na tym lista opasek się nie kończy. W zależności od materiału z jakiego zostały wykonane, możesz zastosować je w różnych pracach, w tym hydraulicznych.

Czy wiesz, że prace nad trytytkami to rok 1956? To właśnie wtedy inżynier amerykańskiej firmy Thomas & Betts Maurus C. Logan rozpoczął nad nimi prace. Wszystko zaczęło się od jego wizyty w fabryce Boeinga w której to widział, jak przewody łączy się za pomocą sznurów, które wcześniej pokrywano woskiem. Tak przygotowane zostały montowane do kadłuba. Takie działanie zapewniało ochronę wiązki zarówno przed poplątaniem, jak i przetarciem.

Sam się możesz domyślić, że jednak było to dość pracochłonne. Inżynier pomyślał więc nad tym, czy jednak nie ma jakiś innych, alternatywnych rozwiązań. Przydałaby się opaska, która ma już wbudowany niezawodny i szybki system zaciskania. I tak 24.06. 1958 roku opatentowano opaskę, która została wykonana z metalu. Dodano do niej główkę wyposażoną w niewielki ząbek. I to był początek zawrotnej kariery trytytki. Najpierw wiodła prym w branży lotniczej, ale potem doceniły ją inne branże, żeby w końcu trafiła do prywatnych domów. Kolejne kroki, to zmiana materiałów, z których zaczęto produkować te elementy. Metal zaczął iść w parze między innymi z tworzywami sztucznymi, w tym głównie z nylonem.

Rodzaje opasek

Na rynku dostępnych jest wiele opasek zaciskających, więc postaram Ci się przybliżyć nieco poszczególne typy oraz to, gdzie mogą znaleźć swoje zastosowanie. I tak wyróżniamy opaski szczękowe, które wyposażone we wzmocniony mechanizm łączeniowy. Wykonane są ze stali. Kolejne, to opaski otwieralne, które możesz z powodzeniem wykorzystywać wiele razy – zamykać je, a potem otwierać. Opaski ślimakowe również wykonane są z metalu, a składa się z obręczy wyposażonej w otwory, w które wkłada się śruby. Opaski samozaciskowe – tu masz do czynienia z modelami, w których zarówno obejma zaciskowa sprężynowa, jak i opaska samozaciskowa określają dokładnie ten sam element. Odkształca się ona pod wpływem temperatury – kurczy się i rozkurcza wraz z jej spadkiem oraz wzrostem. Mamy jeszcze opaski zaciskowe z podwójnym zamkiem, które doskonale odnajdują się w sytuacjach w których potrzebna jest odporność na działanie sił odśrodkowych. Na koniec warto wymienić jeszcze miniopaski zaciskowe. Te bardzo dobrze sprawdzają się w łączeniu przewodów, które mają niewielką średnicę. Z jakich materiałów wykonane są opaski? Bardzo różnych. Oto kilka z nich: metal, plastik, poliamidu i nylon.

Kiedy stosuje się opaskę samozaciskową?

Opaski samozaciskowe umożliwiają łączenie ze sobą elementów – na przykład węża z rurą przy jednoczesnym zapewnieniu pozostawienia między nimi rozszczelnienia. Generalnie mało kto wyobraża sobie prace hydrauliczne bez ich zastosowania, ale nie tylko – bo musi zostać zapewniona trwałość i szczelność. Musielibyśmy tu wejść w różne gałęzie przemysłu.

Przyjęło się, że dobrze sprawdzi się w połączeniu takich elementów, w których po prostu znajduje się silny strumień wody, no i co ważne – stały. Możesz je więc stosować np. kiedy chcesz połączyć wąż i rurę. I tak, jeśli chodzi o rodzaje opasek samozaciskowych, wymienia się: z jednym uchem, z dwoma uszami, z pierścieniem, typu clip, W4, zatrzaskowe oraz obejmy mini, w wersji W1 i W4.

Jak zakłada się opaskę samozaciskową?

Opaska samozaciskowa nie jest zbyt skomplikowanym elementem. Nie jest jednak tak, że jej montaż jest równie prosty. Wymaga nieco precyzji, a przede wszystkim, zainwestowania w sprzęt. Tutaj na pierwszy plan wyłaniają się szczypce. Na co zwrócić uwagę przy ich wyborze? Już tłumaczę. Otóż kluczowym elementem są końcówki, które po prostu dopasowujesz do opasek. Mówiąc o rozmiarze, trzeba kierować się podobnymi pobudkami co w przypadku końcówek, więc tu znów kłania się w pas to, jakie opaski chcesz zacisnąć przy ich użyciu.

Kiedy już je masz, możesz rozpocząć działanie. I teraz kilka słów o samym zakładaniu opaski. Otóż zacznij od tego, że trzymając już szczypce w ręku, chwycisz dwa przeciwległe końce opaski pomiędzy nie i dociśniesz. Powinieneś teraz być na etapie tego, że końcówki się odginają i tym samym tworzą przestrzeń. Korzystając z niej, umieść opaskę w odpowiednim miejscu. Kiedy już to zrobisz, po prostu zwolnij uchwyt szczypiec. To powinno wystarczyć, aby opaska się zacisnęła.

Jak widzisz, wszystko sprowadza się do tego, żebyś miał na uwadze konkretny rodzaj opaski, jak również to, jakie ma mieć zastosowanie. Chodzi zarówno o nią, jak i szczypce, z pomocą których będziesz mógł ją zastosować. Rynek jest bogaty w tego typu sprzęt, ale miej z tyłu głowy to, że producenci często potrafią mocno windować ceny. Interesuj się raczej tymi, które oferują dobrzy producenci, obecni od lat na rynku. Będziesz wiedział, że przynajmniej nie utrzymują się na nim bez powodu. Nie bez znaczenia pozostaje jeszcze to, czy będą pomocni w wyborze i chętnie rozwieją Twoje wątpliwości. Wiesz, jak to mówią, nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, więc śmiało, jeśli coś nie daje Ci spokoju, czujesz, że nie jesteś pewien, lepiej rozwiej wątpliwości, niż czekaj aż Twoje mocowanie nie wytrzyma. Musisz mieć też na uwadze bezpieczeństwo. To chyba nawet od tego aspektu powinienem zacząć.

Dodaj komentarz