męskie party

Jak wiadomo, życie bez kobiet wydaje się puste i bez znaczenia. Choć często na nie narzekamy, irytują nas swoimi często nieuzasadnionymi fochami i momentami chcemy wystawić ich walizki za drzwi – nie potrafimy wyobrazić sobie bez nich życia. Co nie znaczy, że od czasu do czasu nie należy nam się męski wieczór w iście królewskim stylu. Nie zawsze musimy chodzić wszędzie z nimi za rączkę, a wypad z kolegami na piwko (które nigdy nie kończy się na jednym) pomagają nam zachować dystans nie tylko do związku, ale całego otaczającego nas świata.

Też nam się coś od życia należy, zwłaszcza gdy wypruwamy sobie żyły próbując zarobić na spłatę kredytu hipotecznego czy nową lodówkę. Dlatego czas wysłać swoją wybrankę serca do przyjaciółek i urządzić imprezę, gdzie wstęp mają tylko przedstawiciele płci męskiej. Jak zatem urządzić wieczór pełen wrażeń, dzięki któremu codzienne problemy znikną jak ręką odjął?

Męska impreza – zorganizuj czas swojej kobiecie

Nie radzę zostawiać organizacji imprezy na ostatnią chwilę, choć wypady „na spontanie” często stają się niezapomnianymi. Jednak kiedy planujemy zrobić imprezę we własnym zaciszu domowym, nie stawiajmy partnerki przed faktem dokonanym. Lepiej uprzedzić ją kilka dni wcześniej, że planujecie prawdziwe „sausage party”, a wstęp kobietom jest surowo zabroniony. Chyba, że chcą podrzucić jakieś przekąski. Dużo lepiej wypadniemy w oczach naszej kobiety, jeśli zaproponujemy jej ciekawą alternatywę na spędzenie tego wieczoru. Wspólnie z pozostałymi kompanami możecie zorganizować swoim wybrankom wizytę w SPA, kinie czy też wynająć apartament, gdzie będą mogły urządzić sobie babski wieczór.

Męska impreza – czas na luz

Dorosłość może czasem przytłoczyć nawet największych twardzieli. Piętrzące się obowiązki, zobowiązania finansowe to prosty przepis na „doła”. Panowie – trzeba jednak zachować odpowiednie nastawienie. Bez tego ani rusz. Dlatego jeden wieczór od czasu do czasu z czystym sumieniem możemy przeznaczyć na totalne wyluzowanie się, puszczenie hamulców i oczyszczenie głowy z przyziemnych problemów. A wieczór z kolegami to idealna do tego okazja.

Męska impreza – mecz w roli głównej

Nie ma co owijać w bawełnę – mecz piłkarskiej Ligi Mistrzów czy reprezentacji Polski to wręcz doskonały pretekst, żeby porządnie się zresetować. Wspólne oglądanie meczu, a raczej wymądrzanie się i komentowanie absurdalnych decyzji sędziego to dobry sposób, żeby na nowo zintegrować się z kolegami. Oni też z pewnością nie dostają zbyt często wolnej ręki co do sposobu spędzenia wolnego wieczoru, dlatego mecze naszych ulubionych klubów piłkarskich działa na nas jak płachta na byka.

Męska impreza – zadbaj o „procenty”

Krąży legenda, że męski wieczór może obejść się bez zimnego piwka. Bzdura. Prawdziwa impreza tylko dla facetów oznacza hektolitry złocistego trunku. Nie bez powodu nazywamy go „napojem bogów” – odpowiednio schłodzony daje niesamowite poczucie błogości i pełnego relaksu. A często kończy się też (niestety) kacem-gigantem. Jednak oprócz piwka warto zapewnić kumplom nieco mocniejsze trunki – wódkę, whiskey czy tequillę.

Przekąski na męską imprezę

Jak piwko, to i słone przekąski. Czipsy, paluszki, krakersy – co tylko dorwiecie w pobliskim supermarkecie. Może i nie są zbyt fit, jednak męski wieczór to świetna okazja, żeby zafundować sobie „cheat day”. Na stole powinny znaleźć się również bardziej treściwe przekąski – kabanosy, mini-tortille czy domowa pizza. Nie ma jednak lekko – podzielcie się obowiązkami z kumplami.

Dodaj komentarz