wlasna ferma kur

Profesjonalna hodowla kur to nie lada wyzwanie. Jednak można też zdecydować się na prowadzenie małej, przydomowej fermy, jedynie na własne potrzeby. Sprawdź, jak się do tego zabrać – jakie kury należy kupić, jak zbudować kurnik i jak go prowadzić, by mieć na co dzień jajka z ekologicznego i etycznego źródła.

Etyczne i prawne aspekty prowadzenie biznesu

Na samym początku chciałbym zwrócić Twoją uwagę na dość istotny obecnie temat. Jak ktoś kiedyś mądrze powiedział lub napisał, gdzie są kury, tam i problemy z etyczną hodowlą. Stało się to szczególnie istotne w ostatnich latach, kiedy wzrosła świadomość konsumentów na temat ekologicznych i organicznych sposobów pozyskiwania żywności. Jeśli więc Twoim pomysłem na biznes jest chów drobiu, bardziej lub mniej uprzemysłowiony, powinieneś wziąć to pod uwagę. Nie jestem rolnikiem, ale mogę Ci podpowiedzieć, na co zwrócić uwagę na samym początku.

Przede wszystkim warto zacząć od uwarunkowań prawnych. Na prowadzenie niewielkiej hodowli nie trzeba mieć pozwolenia, jednak każda działalność, która łączy również elementy handu (czyli np. sprzedaży kur), powinna być zarejestrowana. W prawie jest też określony limit kur, które można hodować na własny użytek. Szacunkowo liczba ta wynosi od 50 do 80 zwierząt.

Kluczowy jest rodzaj gruntu, na którym chce się założyć taką hodowlę. Nie chodzi tu, oczywiście, o gatunki gleb, a raczej o prawne przeznaczenie ziemi. Na wsiach, gdzie wciąż powszechne są grunty o przeznaczeniu rolnym, a także towarzystwo lasów, założenie przydomowej hodowli nie będzie problemem. Inaczej może być jednak z peryferiami miejskimi lub mniejszymi miejscowościami. Uregulowania prawne mogą być różne, dlatego należy sprawdzić to w gminie.

Rasa kur niosek – co należy wiedzieć?

Przed rozpoczęciem hodowli kur trzeba się dowiedzieć przede wszystkim tego, na jakie zwierzęta się zdecydować. Kury, które znoszą jajka, określane są mianem niosek. Jest to ogólna nazwa gatunku, który został stworzony z wysokogatunkowych ras i obecnie uznaje się go za odmianę mieszaną. Spośród wszystkich niosek wyróżnia się poszczególne rasy:

  • Leghorn – są to kury o białym upierzeniu, które ważą ok. 1,7 kg. Ich jajka mają białą skorupkę, a jedna nioska jest w stanie znieść od 250 do 300 jaj w ciągu roku.
  • Rhode Island Red – jedna z powszechniejszych ras w Polsce. Kury charakteryzują się różnym upierzeniem, a każda z nich waży ok. 2 kg i jest w stanie znieść ok. 200 jaj rocznie. Potrzebują jednak dostępu do wolnego wybiegu.
  • New Hampshire – patki hodowlane mają upierzenie w kolorze karmazynowym, a skorupki jaj w ciemnobrązowym. W tym przypadku jedna kura może znieść od 180 do 200 jaj w ciągu roku.
  • Sussex – to jedna z bardziej charakterystycznych odmian kur niosek. Można je poznać po białym tułowiu i czarnym upierzeniu na ogonie. Jedna kura jest w stanie znieść 180 jaj w ciągu roku
  • Zielononóżka kuropatwiana – jest to nasza rodzima rasa. Jedna kura znosi od 160 do 180 jaj w ciągu roku. Ich hodowla nie jest wymagająca. Gatunek ten przystosował się do dość surowych warunków, przez co często jest wykorzystywany w chowie ekstensywnym. Po czym można poznać te kury? Mają brązowe upierzenie z charakterystycznymi zielonymi skokami. Jedna kura waży niecałe 2 kg.

U sprzedawców kur można kupić krzyżówki ras. W Polsce dość popularną jest mieszanka kuropatwiany z rasą New Hampshire. Określa się ją mianem żółtonóżki kuropatwiany. Te ptaki również są przystosowane do surowych warunków.

Na jaki system chowu kur można się zdecydować?

Ta kwestia dotyczy osób, które nastawiają się na hodowlę kur połączoną z handlem (jako formę prowadzenia biznesu). Pokrótce więc wspomnę o wybranych systemach chowu. Jednym z nich jest system podłogowy. Dzieli się go na trzy rodzaje – ściółkowy, rusztowy i ściółkowo-rusztowy. Nie jest on jednak zalecany przy hodowli niosek. Co prawda, ściółka (którą jest przeważnie słoma lub siano) ma za zadanie chronić zwierzęta przed zimnym podłożem, to jednak jajka, które się do niej dostają, mają zwiększone ryzyko zakażenia.

Dlatego też w przypadku niosek zaleca się stosowanie systemu wolnowybiegowego. Jest to najbardziej ekologiczny i etyczny sposób postępowania z tymi zwierzętami. Uwzględnione w nim są zastosowania systemu podłogowego. Oznacza to, że poprzez ściółkę chroni się kury przed zimnym podłożem, jednak do znoszenia jaj udostępnia się im specjalne gniazda (całe szafy gniazdowe). Na co dzień kury mają dostęp do tzw. wolnego wybiegu, czyli do zielonego terenu na kawałku otwartej przestrzeni. Oczywiście, wiąże się to czasem z tym, że jajka można znaleźć nie tylko w gniazdach, ale również w zupełnie przypadkowych miejscach na udostępnionym terenie.

A co z małą przydomową fermą?

Zakładam jednak, że nie trafiłeś tu po to, by dowiedzieć się, jak prowadzić uprzemysłowiony chód drobiu. Z kolei niewielka przydomowa ferma kur brzmi jak dobry pomysł na rozwinięcie swojego małego gospodarstwa lub po prostu wykorzystanie wolnej przestrzeni gruntowej. Jajka z własnej hodowli to w obecnych czasach sposób na zdrowsze i bardziej organiczne, ekologiczne pozyskiwanie żywności. Hodując kury, ma się przecież pewność, czym są one karmione i w jakich warunkach żyją.

Dlatego też zakup kilku niosek na własne potrzeby nie musi być wcale nieopłacalną inwestycją. Owszem, można napotkać różne problemy, takie jak działanie szkodników, które nie tylko wykradają jajka, ale również zabijają kury (lisy, kuny, a nawet psy). Jeżeli jednak zależy Ci na tym, by sobotnim rankiem przyrządzić sobie jajecznicę z jajek z etycznego źródła, warto zabrać się za rozbudowywanie małej fermy.

Pojawia się jednak pewnie pytanie: a co z kogutem? Czy trzeba się decydować na jego zakup, czy kury w ogóle znoszą jaja bez niego? Odpowiedź na te pytania brzmi: to zależy. Oczywiście poza ostatnim, ponieważ tak naprawdę kura nie potrzebuje koguta, by zacząć znosić jaja – będą po prostu niezapłodnione. Jeśli więc zależy Ci na powiększaniu fermy i hodowli małych kurczaczków, to bez koguta się nie obejdzie. Jeżeli zaś Twoim głównym celem jest po prostu bardziej etyczne pozyskiwanie jaj, to nie musisz decydować się na dodatkowy wydatek.

Jak zbudować kurnik i wybieg dla kur?

Najpierw należy przygotować zwierzętom miejsce, czyli zająć się budową kurnika i wybiegu dla kur. Zastanów się, ile ptaków chcesz kupić i dopasuj do tej liczby ich wielkość. Szacuje się, że na jedną nioskę powinno przypadać min. 0,3-0,5 m2, ai w przypadku wybiegu – 4 m2. Pozostańmy jednak przy kurniku.

Na sam początek możesz zaadaptować starą stodołę lub nieużywaną drewutnię. Jeśli jednak masz zamiar budować kurnik od zera, to bez problemu wystarczą podstawowe materiały budowlane. Musisz jednak pamiętać, że kury cenią sobie pewien komfort termiczny. W ich pomieszczeniach temperatura powinna wynosić ok. kilkunastu stopni, najlepiej w przedziale 13-18°C. Warto więc zadbać również o dodatkowe ocieplenie. Istotną sprawą jest osłona przed wiatrem. Dlatego też wiele kurników ma wejścia od strony wschodniej. W naszych warunkach klimatycznych jest to mniej wietrzna część. Z tej, a także z południowej strony zaleca się umieścić okna – światło naturalne w kurniku to podstawa.

Powinny się w nim znaleźć grzędy. Można je zrobić z prostych desek, jednak należy pamiętać, by pod nimi umieścić dodatkowe (zdejmowane) na odchody. Na grzędzie o długości 1 m może się znaleźć do 5 kur. Niezbędnymi elementami są gniazda do wysiadywania jaj. Da się je zaaranżować ze skrzynek z wyłożonym sianem lub słomą.

Nie zapomnij o wybiegu dla kur – z pewnością zależy Ci na tym, by ptaki miały komfortowe warunki. Dopasuj jego powierzchnię do liczby zwierząt. Jeśli będzie zbyt mała, kury zaczną ze stresu dziobać siebie nawzajem. Nie wpuszczaj ich do swojego ogrodu, ponieważ istnieje duże ryzyko, że nic by Ci z niego nie zostało. Pamiętaj o zabezpieczeniu przed szkodnikami i o tym, że kury, mimo że nie potrafią latać, to całkiem wysoko skaczą. Dlatego też płot powinien nie może być niski.

Karmienie i zbieranie jaj

Na sam koniec zostawiłem jedną z najważniejszych kwestii, czyli sposób karmienia kur. Jeśli wydaje Ci się, że w zasadzie mogą one jeść cokolwiek, to jesteś w błędzie. Owszem, są to zwierzęta wszystkożerne, jednak nie oznacza to, że można im dawać wszystko, co wpadnie w ręce. To, czym te ptaki się żywią, ma duży wpływ na jakość jajek (smak, twardość skorupki). Warto więc zakupić paszę dla kur.

W okresie wiosenno-letnim, a także nawet i wczesną jesienią, zwierzęta potrafią same zdobywać pokarm. Pasza składająca się z pełnych ziaren oraz zbóż stanowi jedynie uzupełnienie ich diety. Zimą jednak należy im nieco pomóc. Dobry posiłek dla kur może składać się z ugotowanych lub parowanych ziemniaków, buraków, marchwi czy kapusty.

Hodowla kur to dobry sposób na rozwinięcie swojego gospodarstwa i dodatkowy zarobek. Fermę można prowadzić na własne potrzeby, by mieć pewne oraz ekologiczne źródło jajek. Teraz wiesz już, na co musisz zwrócić uwagę przed zainwestowaniem w kury. Pamiętaj o podstawowych kwestiach, takich jak ochrona przed intruzami czy zapewnienie im wystarczającej przestrzeni.

9 / 100

Dodaj komentarz