Dron - zabawka, sprzęt rekreacyjny czy sprzęt dla profesjonalisty - MrGentleman.pl

Różnią się przeznaczeniem, jakością, zastosowanymi technologiami i designem. Drony, bo o nich mowa, dla wielu stały się zabawką dla dużych chłopców. Jeszcze inni wykorzystują je jako jedno z narzędzi pracy. W obu przypadkach coraz szybciej znikają z półek magazynów. Nie ukrywam, że sam dałem się wkręcić w te śmigła i nie żałuję. Nauczony doświadczeniem wiem, co bym mógł zmienić w moim modelu, a jakie rozwiązania absolutnie zasługują w nim na uznanie. Zaraz podpowiem Ci więc na co powinieneś zwrócić uwagę, zanim kupisz sobie ten nowoczesny latawiec.

Quadcoptery i ich unikalne cechy

Quadcoptery, szerzej wielowirnikowce, a powszechnie nazywane drony – szturmem zdobywają popularność i z sezonu na sezon zapewniają sobie coraz pewniejszą i stabilną pozycję na rynku dedykowanemu zarówno amatorom, jak i profesjonalistom. Dlaczego? No właśnie? W czym tkwi ich fenomen. Sam się nad tym kiedyś zastanawiałem. Patrzyłem na facetów z joystickiem ręku z wielkim zaciechem na twarzy, bo jakiś mini „robocik” ze śmigłami sobie lata. Niech lata, a oni niech dalej marnują swój czas. Tak było, ale w pewnym momencie (tak, jestem dociekliwy i lubię dużo wiedzieć), pomyślałem sobie – „A! w sumie dlaczego miałbym nie sprawdzić, na czym polega fenomen tych latawców”.

Okazuje się, że urządzenia te są naprawdę bardzo zróżnicowane i można je wykorzystać w różnorodny sposób. Jako prezent dla dzieciaka, który potrenuje nieco koordynację ruchową i po prostu będzie się cieszył z możliwości sterowania. Może też być pomocny w kręceniu filmów, robieniu zdjęć. Wszystko zależy od tego, na jaki model się zdecydujesz i czy regulacje prawne pozwolą Ci na wykorzystanie wszelkich dronowych możliwości. Ale to wszystko za chwilę. Wszystko omówię po kolei.

Dron – model modelowi nierówny

Skupiłem się na dronach, które latają. Musisz jednak wiedzieć, że na rynku spotkasz się też z modelami przeznaczonymi do pływania, a także poruszającymi się po ziemi. Ja wezmę jednak pod uwagę szybujące w powietrzu. Dla mnie to chyba najbardziej fascynujące. Podzielę drony na trzy typy. Podział jest jednym z wielu, dość okrojony, ale to wszystko z uwagi na fakt, że ten rynek jest naprawdę rozwarstwiony. Jeśli dokonasz podziału w inny sposób, nie rozwiążesz wcale swojego problemu w wyborze i dokładnym rozpoznaniu mnogości zastosowanych rozwiązań w tych latających gadżetach. Przynajmniej, moim zdaniem.

Podział dronów wygląda następująco:

  • dron dedykowany rozrywce – zwykle nie znajdziesz w nim kamery, a jeśli już tak będzie, to nie spodziewaj się specjalnej jakości. Jest dość tani, niezbyt stabilny w powietrzu. Czasem wystarczy podmuch wiatru, żeby wszedł w ostre turbulencje. Jest też dość mało precyzyjny – ot, kupisz zabawkę, którą czasem się pobawisz na spacerze w parku.
  • dron półprofesjonalny – w półkach cenowych w zestawieniu z rozrywkowymi stoi mniej więcej piętro wyżej. Ma całkiem dobrej klasy kamerę. Musisz przygotować się też na większe utrudnienia w pilotażu, zdecydowanie jest bardziej wymagający. Nieźle sobie radzi w powietrzu, jest dość stabilny.
  • dron profesjonalny – topowe urządzenie. Zapłacisz za nie często grubo ponad 10 tysięcy złotych. Kontrolery często przypominają wyjęte z kokpitu wojskowego myśliwca. Kamery są naprawdę świetnej jakości, doskonale rejestrują obraz. W powietrzu te latawce potrafią wykonać istne cuda.

Drony można też podzielić ze względu na liczbę śmigieł: qua­drocoptery (4 śmigła), hexacoptery (6 śmigieł), octocoptery (8 śmigieł). Kolejna, to ze względu na zastosowanie. Na pierwszy plan wysuwa się tu rekreacja, o której już wspomniałem. Weźmy też pod uwagę przeznaczenie komercyjne, ale nie bez znaczenia jest też militarne i cywilne. Możesz także dokonać podziału ze względu na sterowanie. Drony znacząco różnią się od siebie także wielkością, wagą czy też siłą nośną. Warto też wspomnieć o wadze załadunku. Czy wiesz, że najmniejsze mieszczące się w dłoni uniosą ładunki ważące zaledwie kilka gramów, natomiast największe, które przekroczą metr średnicy, nawet kilkanaście i więcej kilogramów.

Ja skupię się raczej na pierwszym podziale. Jeśli miałbym rozpisywać się na temat wszystkich tych, które wymieniłem, to prawdopodobnie skończyłbyś czytać ten tekst za kilka dni.

Chcesz wybrać drona, ale nie wiesz, na co zwrócić uwagę

Tutaj warto wziąć pod lupę kilka kwestii sprzętowych. To pozwoli Ci określić możliwości Twojego przyszłego gadżetu. Skup się na potrzebach, odpowiedz sobie na pytanie po co właściwie jest Ci potrzebny dron. Czy chcesz pobawić się nim solo/z dzieckiem w parku czy chcesz amatorsko lub profesjonalnie coś nakręcić, a może lubisz robić zdjęcia?

Ok, jak już to zrobisz, przypatrz się modelowi drona i weź pod uwagę kwestie takie jak:

  • cena – nie myśl, że im droższy, tym lepszy. Uwierz, że wielu producentów żeruje na naszej naiwności,
  • możliwość wymiany baterii – jeśli takiej funkcji nie ma, przygotuj się na dłuższe przerwy w użytkowaniu, w końcu sprzęt będzie trzeba naładować,
  • dostępność zapasowych śmigieł – wybieraj model z możliwością dokupienia zamienników. To tylko kwestia czasu, aż śmigło się połamie – uwierz,
  • osłona śmigieł – dobrze się sprawdza, jeśli przyjdzie Ci do głowy pobawić się dronem np. w mieszkaniu,
  • czas lotu – tu raczej nie muszę chyba dużo się rozpisywać, jest to kwestia dość jasna. Jeśli kupujesz drona w celach rozrywkowych, wystarczą Ci baterie, które utrzymają go w powietrzu jakieś 10 minut. Kiedy jednak skupiasz się na filmowaniu, musisz zainwestować albo w dodatkowe baterie, albo lepszy sprzęt,
  • udźwig i masa startowa – sprawdź najwyższe widełki. To ważne, w zależności od tego czy dron ma dźwigać jakiś sprzęt,
  • sterowanie – niewątpliwe dedykowany kontroler jest bardzo w porządku i ma wiele zalet, niemniej jeśli chcesz wykorzystać profesjonalnie ten sprzęt, świetnie sprawdzi się smartfon. Będziesz miał kontrolę zarówno nad lotem, jak i pracą kamery,
  • kamera i jej jakość – jeśli wybrałeś wyposażony w nią sprzęt. Sprawa jest prosta –  kupisz lepszą kamerę, będziesz rejestrował filmy o wyższej rozdzielczości i większą liczbą klatek. Jeśli mają być one raczej do domowego użytku, wystarczy Ci w zupełności HD, ale jeśli mierzysz wyżej i stać Cię na to, znajdziesz też modele umożliwiające nagrywanie w 4K,
  • jakość w jakiej został wykonany i odporność – unikaj plastiku, to raczej jednorazowa przygoda, w konfrontacji z drzewem, albo spadkiem z dużej wysokości. Postaw lepiej na lekkie stopy metali, albo włókna węglowe.
  • dodatkowe funkcje – są przeróżne – od systemu omijania przeszkód, po możliwość awaryjnego lądowania. Kwestia, jakie i czy są Ci potrzebne.

Drony – kilka słów o regulacjach prawnych

Musisz wiedzieć, że posiadając drona, nie możesz nie znać regulacji prawnych, które u nas obowiązują. To powinien być Twój pierwszy punkt na drodze do rozpoczęcia z nim przygody. Możesz swobodnie wprowadzać go w powietrze do momentu, kiedy znajduje się w zasięgu Twojego wzroku. Ma cały czas utrzymywać się w strefie powietrznej niekontrolowanej G (w praktyce jest to 3000 metrów nad ziemią). Dowiedz się więc, jakie są podziały stref w Twojej okolicy. Jeśli dron ma latać w obszarach, w których przekraczane jest pole naszego widzenia, to licz się z tym, że musisz wyposażyć się w łączność radiową do nawigacji i komunikacji. Poza tym trasa przelotu sprzętu musi zostać z góry ustalona (to samo dotyczy ciężkich dronów, które wykorzystywane są do filmowania lub fotografowania).

Jeśli chcesz kupić sprzęt, którego waga przekracza 25 kilogramów przygotuj się na to, że konieczne będzie wykonanie mu badań technicznych i zezwolenie, które wydaje Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, które umożliwia pilotaż sprzętu w takiej kategorii wagowej.

Przepisy regulują też użytkowanie komercyjne. Jeśli chcesz użyć drony np. do filmowania imprez okolicznościowych (zakładając, że będzie to usługa odpłatna), musisz uzyskać certyfikat UAVO. Jest on wydawany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Koniecznie też wykup OC dla sprzętu.

Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłem Ci kwestie związane z zakupem drona. Daj znać, na jaki model się zdecydowałeś. Enjoy!

One thought on “Dron – zabawka, sprzęt rekreacyjny czy sprzęt dla profesjonalisty”

Dodaj komentarz