Dlaczego nadmierne imprezowanie bywa niebezpieczne?

nadmierne imprezowanie

Spis treści

Większość osób lubi raz na jakiś czas wyjść na imprezę i beztrosko spędzić czas. Jesteśmy dorośli, więc w zasadzie nie ma w tym niczego złego. Problem zaczyna się wtedy, gdy zbyt często żyjesz, jakby jutra miało nie być, a to wszystko zaczyna rzutować na inne aspekty Twojej codzienności. Nadmierne imprezowanie – jakie niesie za sobą zagrożenia?

Nadmierne imprezowanie – czy w ogóle warto?

Nie oszukujmy się – każdy z nas raz na jakiś czas imprezuje. Urodziny, sylwester, wyjścia ze znajomymi, krótkie wyjazdy z kumplami czy nawet spotkania biznesowe bywają okazjami do napicia się ulubionej whisky, piwa albo jakiegokolwiek innego ulubionego trunku. Myślę, że nie ma w tym nic złego i wszystko jest dla ludzi. Oczywiście pod warunkiem, że robimy to z umiarem i z głową.

Problem zaczyna się wtedy, gdy imprezowanie wymyka się spod kontroli. Z jednego drinka robi się kilka albo i więcej, na drugi dzień czujesz się fatalnie i nie do końca kojarzysz, co zeszłego wieczoru powiedziałeś do swojego kumpla, szefa, znajomego albo jakiegoś obcego typa w barze. Do tego dochodzi kac, być może lekki moralniak i ogólnie rzecz biorąc, wszystko Cię irytuje.

Imprezowanie, picie dużych ilości alkoholu i sięganie po inne używki w nadmiernych ilościach może prowadzić do opłakanych skutków. Warto zrobić sobie szczery rachunek sumienia i zastanowić się, jak często zdarza Ci się ponieść razem z klimatem weekendowych nocy. Jeśli finalnie okaże się, że trochę przeginasz, dobrze byłoby to zwyczajnie ograniczyć.

Istnieje tak wiele innych alternatywnych form spędzania czasu, które nie niosą za sobą przykrych skutków w postaci bólu głowy i całodniowego rozbicia, że naprawdę warto zastąpić nimi regularne imprezowanie.

Zbyt częste imprezy – jakie mogą mieć skutki?

O kacu i szalonych imprezach często opowiada się z przymrużeniem oka i z dawką humoru. Jednak temat należy poruszyć zupełnie serio w momencie, gdy wszystko wymyka się spod kontroli, imprezy stają się coraz częstsze, a co za tym idzie – bardziej wyniszczające.

Czas spojrzeć prawdzie w oczy – nadmiernie imprezowanie w towarzystwie napojów wyskokowych i innych używek niesie za sobą całe mnóstwo negatywnych skutków. Najpoważniejszym z nich jest oczywiście wpływ na zdrowie, ale nie tylko. Warto zdawać sobie sprawę, z czym może wiązać się coweekendowe wyjście do klubu czy baru.

Wśród poniższych następstw zbyt częstych imprez wymieniłem zarówno te poważne, związane z kwestiami zdrowotnymi, jak i kilka skutków sytuacyjnych, które również całkiem na serio mogą pociągnąć za sobą niebezpieczne skutki.

Negatywny wpływ na zdrowie

Nie ulega wątpliwości, że częste, zakrapiane alkoholem imprezy negatywnie odbijają się na funkcjonowaniu całego organizmu. Alkohol jest zwyczajnie szkodliwy. Na co wpływa? Szybsze byłoby chyba wymienienie aspektów, których spożywanie trunków w żaden sposób nie dotyczy.

Picie napojów wyskokowych w nadmiarze oddziałuje na pracę serca, wątrobę, funkcjonowanie układu pokarmowego i zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia szeregu chorób. Ma również negatywny wpływ na pracę układu nerwowego, a więc obniżenie ogólnego samopoczucia.

Obniżenie samopoczucia, kac i nie tylko

Alkohol w niewielkich ilościach jest w stanie rozluźnić i poprawić nastrój. W tym wszystkim nie można jednak zapominać, że w rzeczywistości napoje wyskokowe to depresanty, które mają niebagatelny wpływ na samopoczucie i emocje. Oznacza to mniej-więcej tyle, że spożycie alkoholu przekłada się na zmiany w funkcjonowaniu mózgu i komórek nerwowych oraz w wydzielaniu hormonów odpowiadających za nastrój.

Początkowe odprężenie i relaks to tylko chwilowy efekt. Tak naprawdę nadmierne imprezowanie w towarzystwie trunków ma bardzo zły wpływ na układ nerwowy i może powodować m.in. stany lękowe, a nawet pogłębiać depresję. Zły wpływ zakrapianych imprez na nastrój jest widoczny już na drugi dzień podczas kaca.

Nie dość, że powoduje on szereg nieprzyjemnych dolegliwości natury fizycznej, jak ból głowy, mdłości czy osłabienie, może też skutkować uczuciem niepokoju. Takie zjawisko określono mianem hangxiety. Za chwilowe poczucie euforii dzień wcześniej należy więc zapłacić cenę w postaci obniżenia nastroju i męczącego kaca.

Urwany film, utrata kontroli i pasmo wstydu po imprezie

Co może jeszcze bardziej pogorszyć sytuacje, gdy na drugi dzień budzisz się z potwornym bólem głowy, jesteś rozbity i nie masz siły wstać z łóżka? Wspomnienia wczorajszej imprezy w postaci niespójnych obrazków i zlepków zdań nieskładających się w sensowną całość. Długa impreza, której uczestnicy wspomagają się używkami, może zachęcać do podejmowania nieprzemyślanych decyzji, do których nie jest się skłonnym na co dzień.

Niestety większa pewność siebie i przedkładanie czynów nad słowa po kilku głębszych skutkuje po prostu głupotą. W najlepszej sytuacji imprezowiczowi na następny dzień przyjdzie się za nie powstydzić. Gorzej, jeśli zrobi coś, co przyniesie nie tylko kompromitację, ale i straty finansowe, kłótnie czy kłopoty z prawem.

Cały dzień zmarnowany na kaca

Pod koniec wrócę jeszcze do tematu tzw. syndromu dnia następnego. Nie oszukujmy się, mało prawdopodobne, że dzień po imprezie spędzisz, robiąc coś produktywnego. Nawet jeśli planowałeś poświęcić go na odpoczynek nie będzie on na tyle wartościowy, abyś czuł się w pełni wypoczęty. Przykładowo weekend spędzony na imprezowaniu oznacza ciężki poniedziałek i trudniejsze rozpoczęcie tygodnia.

Jeśli sytuacja tego typu zdarza się często, osoby praktykujące taki tryb życia zwyczajnie tracą czas. Przemęczony dzień równie dobrze można poświęcić na relaks, odpoczynek albo chociażby rozwijanie swoich zainteresowań. Warto więc zastąpić częste imprezy wypadem z kumplami w góry, spacerem z ukochaną albo czymkolwiek innym, co zwyczajnie lubisz.

W imprezowaniu nie ma nic złego, jeśli robisz to z głową oraz z umiarem. W przeciwnym razie częste wyjścia przestają być przyjemnością i stają się dużym obciążeniem, które może nieść ze sobą wiele negatywnych skutków.

11 / 100

SZUKAJ W SERWISIE

najnowsze wpisy