jak wyjsc z friendzone

Relacje damsko-męskie bywają bardziej skomplikowane niż fabuła „Mody na sukces”. Nie przeczę, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną bez żadnych podtekstów seksualnych nie istnieje, bo sam mam kilka znajomych, którzy świetnie działają w takim układzie. Niestety znam też przypadki nieszczęśników, którzy beznadziejnie tkwią we friendzone bojąc się wyznać swoje uczucia – oczywiście te romantyczne. Jeśli też zostałeś bezceremonialne sprowadzony tylko do roli kumpla, a zdecydowanie nie chcesz być tylko nim, to dobrze trafiłeś. Pomogę Ci wygrzebać się z tego miłosnego bagna.

Friendzone – co to w ogóle jest?

Pewnie doskonale wiesz, co to znaczyć być „sfriendzonowanym”, jednak jeśli jeszcze szukasz jakichkolwiek innych określeń dla stanu, w którym się znajdujesz, to rozwieję wszystkie twoje wątpliwości. Friendzone jest wtedy, kiedy jakaś kobieta totalnie Ci się podoba, ale ona za cholerę nie jest w stanie zobaczyć w tobie materiału na swoją drugą połówkę. Traktuje Cię jak kumpla i nawet przez myśl by jej nie przeszło, że mogłoby być z tego dzieci. Friendzone może tez się zrodzić z obopólnej przyjaźni, gdy ty też początkowo widziałeś w niej kompana do imprez czy osobistą psychoterapeutkę, która pocieszała Cię po każdym nieudanych podboju miłośnym. Kiedy jednak pakujesz się w przyjaźń z przedstawicielką płci pięknej, musisz być świadomy czyhającego zagrożenia – w końcu kiedyś wrócisz do swojego pustego mieszkania, pomyślisz o tej swojej Ani czy Kasi i zdasz sobie sprawę, że to Ta jedyna. Friendzone firendzonowi nierówny, ale przy odpowiednio dużej determinacji, jak silny by on nie był, dasz radę się z niego wyrwać. Ostrzegam, droga będzie długa i wyboista, ale uwierz mi, na końcu czeka na Ciebie wyjątkowa nagroda.

Friendzone – bądź szczery sam ze sobą

Pierwszym krokiem do wyjścia z friendzone’u jest oczywiście szczerość. Musisz przyznać sam przed sobą, że Twoja przyjaciółka wzbudza w Tobie uczucia, którym daleko do platonicznych. Kiedy przyjaźń przeradza się w głębsze uczucie? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale przedstawię Ci kilka klasycznych objawów zauroczenia – nie możesz przestać o niej myśleć, chcesz, żeby była świadkiem najważniejszych wydarzeń w Twoim życiu, chcesz mieć ją zawsze u swojego boku, a na jej widok serce chce Ci wyskoczyć z piersi. Jeśli zaobserwowałeś u siebie podobne symptomy – brachu, masz problem. Nie oszukuj się i nie szukaj wymówek – postaw kawę na ławę i przyznaj, że friendzone stał się dla Ciebie zbyt ciasny. Albo wóz, albo przewóz – inaczej będziesz żałował do końca życia.

jak wyjść z friendzone

Chcesz wyjść z friendzone? Nie zgrywaj przyjaciółki

Przyzwyczaiłeś obiekt swoich westchnień, że jesteś na każde jej zawołanie i robisz rzeczy, któremu prawdziwemu samcowi alfa nie przystają? Czas zmienić strategię i zerwać z wizerunkiem grzecznego chłopca, na którego ramieniu zawsze może się wypłakać. Musisz powoli przesuwać granice i pokazać jej, że nie może taktować Cię jak swojej „psiapsiółki”, z którą może przegadać całą noc i narzekać na facetów. Jak najszybciej weź sprawy w swoje ręce i spraw, aby poznała Cię z całkowicie innej strony. Spróbuj stopniowo ograniczać z nią kontakt i spotykać się także z innymi kobietami – a nuż okaże się, że nie chce się z nikim Tobą dzielić i zda sobie sprawę z kiełkującego do Ciebie zauroczenia? Odrobina zazdrości jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Koniec z friendzone? Praw jej komplementy

Jeśli wyznasz jej swoje prawdziwe uczucia z dnia na dzień, bez przygotowania wcześniej gruntu to nie zdziw się, jeśli wasza relacja mocno na tym ucierpi. Zacznij wysyłać jej jasne sygnały, że przyjaźń przestała Cię interesować, myślisz o niej bardzo poważnie i chcesz stworzyć z nią szczęśliwy związek. Komplementuj jej urodę, ale nie ograniczaj się do jakichś bezosobowych frazesów w stylu: „ładnie Ci w tej sukience”. Pójdź o kilka kroków dalej – podkreśl, że dla Ciebie wygląda jak prawdziwa seksbomba. Ale nie ograniczaj się jedynie do artykułowania słów. Liczy się też odpowiedni tembr głosu i mowa ciała – pożeraj ją wzrokiem, zatrzymuj swoje spojrzenie na jej kobiecych kształtach, zacznij zachowywać się bardziej w stylu „bad boya”. Prędzej czy później wreszcie się zorientuje, że zaczynasz wychodzić poza ramy niewinnej przyjaźni i to na pełnej… mocy. I o to w tym wszystkim chodzi – powinna czuć, że chemia między wami zaczyna się totalnie zmieniać. Pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób zacznie na to reagować. Istnieją dwa scenariusze – albo też zacznie z tobą flirtować, albo zacznie robić wszystko, żebyś wrócił do swojej poprzedniej wersji.

Friendzone – wygląd ma znaczenie

Przyzwyczaiłeś się już do tego, że dziewczyna, która Cię sfriendzonowała, wpada do Twojego mieszkania i zazwyczaj zastaje Cie w poplamionym t-shircie i powyciąganych dresach? Czas z tym skończyć. Wiadomo, nieprzywiązywanie wagi do stroju to trochę taki wyraz poczucia swobody, ale bez przesady. Pozbądź się starych koszulek i gaci, postaw na stylowe fatałaszki. Tylko, broń Boże, nie zabieraj jej ze sobą na zakupy, bo znajdzie kolejny pretekst, żeby scementować waszą przyjaźń, z którą przecież chcesz skończyć. Zainwestuj w dopasowane ciuchy, przejrzyj najnowsze trendy modowe, ale nie musisz diametralnie zmieniać swojego stylu – pozostań sobą, ale stań się bardziej atrakcyjny.

friendzone jak uciec

Zorganizuj randkę z prawdziwego zdarzenia

Zazwyczaj spotykacie się w większym gronie, albo co gorsza, pora waszych spotkań najczęściej wypada w ciągu dnia? Czas zmienić swoje przyzwyczajenia. Zaproś ją na prawdziwą, romantyczną randkę. Wieczorem oczywiście. Wszystkie chwyty dozwolone, nawet te, które wydają Ci się kompletną tandetą i o których możesz przeczytać w każdym poradniku dżentelmena. Zarezerwuj stolik w modnej restauracji albo sam coś ugotuj – najlepiej ze składników, które uważane są za afrodyzjaki. Na waszym randez-vous nie może też zabraknąć innych romantycznych akcentów – świec, kwiatów czy klimatycznej muzyki. No już bardziej dobitnie jej nie wyjaśnisz, że jest dla Ciebie kimś więcej niż tylko koleżanką. A, no i zapomniałem o jednym ważnej rzeczy – alkoholu. Wcale nie mówię, że masz ją upoić i zmusić do jakichś lubieżnych czynów. Lampka wina czy kolorowy drink (absolutnie nie browar!) pomoże Ci powiedzieć, co Ci należy na sercu i doda Ci odwagi. Jej pewnie też, więc może to będzie moment przełomowy w historii waszej relacji, który kiedyś skończy się na ślubnym kobiercu? Kto wie? Kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije.

Jak wyjść z friendzone – chwila prawdy

Ostatnim etapem w uciekaniu z frienzone jest wyznanie uczuć. Żadne owijanie w bawełnę, żadne aluzje, żadne omijanie tematu – powiedz jej wprost, co chodzi Ci po głowie. Nie ma sensu dalej ciągnąć relacji, w której jedna ze stron wyraźnie chce czegoś innego niż przyjaźń. Nie bój się, że stracisz przyjaciółkę – im dalej w las, tym trudniej by Ci było wyjść z tego beznadziejnego układu, zwłaszcza jeśli ona cały czas jest „dostępna”. Po prostu musicie otwarcie rozmawiać – przynajmniej nie będziesz żałować, że nie spróbowałeś. Oczywiście nie będzie to łatwe jeśli Twoja przyjaciółka odrzuci Twoje uczucie, ale lepiej oczyścić atmosferę i pozbyć się wszystkich wątpliwości. Co ma być to będzie – pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Daj jej też czas na przetrawienie nowej sytuacji i nie podejmuj pochopnych decyzji, bo może ona też czuje do Ciebie miętę, ale najzwyczajniej w świecie miała cały ten czas klapki na oczach i nie zdawała sobie sprawy ze swoich prawdziwych emocji? Żaden facet nie jest przecież jasnowidzem, a kobieca natura to jedna wielka zagadka. Może potrzebowała jednego mocnego impulsu, aby zobaczyć w Tobie materiał na chłopaka, a później męża?

59 / 100

Dodaj komentarz