Paintball z roku na rok staje się coraz chętniej wybieraną grą towarzyską. Polacy zaczynają widzieć w strzelaniu kuleczkami z farbą rozrywkę, a świadczy o tym wzrost liczby zabaw integracyjnych lub imprez okolicznościowych, które odbywają się na przygotowanych arenach. Jeśli więc choć raz wpisałeś w wyszukiwarkę pytanie: „paintball jak zacząć?”, to ten tekst jest dla Ciebie. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Pierwszy raz

Aby zacząć przygodę z paintballem nie musisz przeznaczać na to worka pieniędzy. Nie trzeba mieć nawet własnego sprzętu – markera, maski oraz amunicji. Wystarczy, że udasz się do firmy oferującej gry paintballowe i wypożyczysz cały ekwipunek. Jest to szczególnie polecane osobom, które nigdy wcześniej nie miały styczności z taką rozrywką. W końcu nie każdy od razu jest przekonany w stu procentach, że będzie to zabawa dla niego. Szkoda byłoby wydać pieniądze na sprzęt, który później będzie leżał w szafie.

Dopiero gdy zajawka na paintball staje się silniejsza – a może to mieć miejsce już podczas drugiej wizyty – warto zainwestować we własny ekwipunek. Początkowa inwestycja zwraca się dosyć szybko, biorąc pod uwagę, że każdorazowe wypożyczenie sprzętu od firmy oraz dokupienie niezbędnej do gry amunicji w postaci kulek z farbą kosztuje.

Własny sprzęt

W pierwszej kolejności należy zaopatrzyć się w tzw. marker, czyli mini karabinek za pomocą którego kulki z farbą trafią z magazynku w cel. Po kilku rozrywkach trudno będzie Ci określić jaki sprzęt kupić. Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy „paintball co kupić?” znajdzie się niejedno forum poświęcone tej grze. A na nim grono zaawansowany graczy, którzy z pewnością podpowiedzą jaki marker warto kupić. Warto jednak udać się do sklepu oferującego sprzęt paintaballowy. Sprzedawcy dobiorą odpowiedni model i co najważniejsze będziesz miał możliwość sprawdzenia czy marker dobrze się trzyma i czy jego budowa nie będzie w jakiś sposób Ci przeszkadzała.

Następnie musisz wybrać wygodne i przede wszystkim dobrej jakości maski. Bezpieczeństwo to podstawa, a każda gra, nawet składająca się z obytych uczestników może szybko się skończyć, gdy ktoś przez przypadek strzeli w Twoją twarz. Wykonana z marnej jakości materiałów maska może nie wytrzymać siły z jaką kulka z farbą wyląduje na jej powierzchni. Dlatego na tym elemencie nie należy oszczędzać.

Kolejnym sprzętem, który warto mieć jest duży zasobnik z amunicją. Nawet nie zauważysz jak wystrzelasz cały magazynek. Dlatego duży zapas kulek z farbą jest podstawą, jeśli chcesz bawić się długo i mieć z frajdę z rozgrywki. Nikt nie lubi przerywać gry tylko dlatego, że skończyła mu się amunicja.

Bądź coraz lepszy

Problem z brakiem amunicji można zmniejszyć. Jest na to kilka sposobów, ale podstawą jest lepsza celność. Logicznym jest, że podczas strzelania na oślep prawdopodobieństwo trafienia do celu zmniejsza się. Zresztą im częściej będziesz grać, tym większe wymagania będziesz przed sobą stawiał. W końcu strzelanie „dla strzelania” szybko się znudzi, a frajda z wyładowywania magazynku prędko zmieni się w frustrację gdy zasób amunicji się skończy, a gra będzie czekać.

Istnieje kilka typów graczy i aren. Jedni wolą iść na całego i ruszyć ostro na przeciwnika, inni przyczajają się w zaroślach i czekają na odpowiedni moment. W obu tych przypadkach istotną rolę odgrywa celność, która pozwoli niekiedy wykorzystać okazję jedną na sto by zestrzelić przeciwnika.

Oto kilka sposobów na zwiększenie celności:

  1. Aby celować lepiej trzeba mieć dobry wzrok. Nic nie da opanowanie i pewna ręka, gdy okulary korekcyjne w przypadku posiadania jakiejkolwiek wady zostawisz w plecaku poza areną. Załóż je pod ochronną maskę albo zamień je na soczewki kontaktowe.
  2. Aktualnie modne są markery półautomatyczne. Jeżeli jednak zależy Ci na zwiększeniu celności spróbuj gry z pompką. Wiąże się to z koniecznością każdorazowego przeładowania markera przed strzałem. Za każdym razem, gdy będziesz chciał wykonać strzał, będziesz zmuszony na nowo wycelować w cel. Taki trening poprawi szybkość celowania i sprawi, że po pewnym czasie staniesz się bardziej opanowany.
  3. Trzymaj marker jak strzelbę. Pozycja na rewolwerowca jest gorsza, a małe markery nie pomagają. Jak powszechnie wiadomo, celowanie z małych pistoletów w ferworze walki odbywa się trochę na ślepo.
  4. Jeśli nie masz pewności, że trafisz w przeciwnika, odczekaj chwilę. Taki zabieg może być dobry z dwóch powodów. Nie tylko nie stracisz okazji na oddanie celnego strzału. Nie zdradzisz również swojej pozycji, gdy kulka trafi na przykład w drzewo tuż obok przeciwnika. Taki błąd kosztuje szybkim kontratakiem, gdy osoba na po drugiej stronie markera domyśli się skąd padł strzał.
  5. Gdy zauważysz przeciwnika, postaraj się przybrać jak najbardziej stabilną pozycję. Połóż się lub obszyj o ścianę. W ten sposób zmniejszysz ryzyko niekontrolowanego poruszania się ciała, które jak wiadomo nie jest w stu procentach nieruchome. Dodatkowo przed oddaniem strzału wstrzymaj powietrze, by zmniejszyć ruch tułowia.

Celowanie z markera jest kwestią mocno indywidualną. Wszystko zależy od areny na której odbywa się gra, umiejętności gracza czy jego przeciwników. Jak powszechnie wiadomo „trening czyni mistrzem”, dlatego przy każdej okazji warto odbyć mini treningi, które pozwolą na zwiększenie zdolności motorycznych i szybkości reakcji. Nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko wiedzę teoretyczną przełożyć na praktykę.

Dodaj komentarz