Męskie okulary przeciwsłoneczne

Wielu z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania bez okularów przeciwsłonecznych. Okulary przeciwsłoneczne mają kilka zastosowań. Ich możliwości nie ograniczają się tylko do tego, co sugeruje nam ich nazwa. Oczywiście ochrona przed promieniowaniem słonecznym lub innym źródłem silnego światła to ich ważna, a może nawet i podstawowa funkcja, ale znajdziemy jeszcze kilka innych. Poniżej kilka słów o tym jakie cechy powinny spełniać męskie okulary przeciwsłoneczne.

Ładny dodatek i różnorodna ochrona

Okulary przeciwsłoneczne po prostu dobrze wyglądają i mogą być ciekawym i wyróżniającym się dodatkiem do ubrania – pełniąc przy tym również funkcję ochronną lub nie. Ich funkcja ochronna to nie tylko ochrona przed światłem, ale także przed różnymi ciałami obcymi, które mogą dostać się do oka np. podczas jazdy na rowerze, czyli przed owadami i przeróżnymi niewielkimi cząsteczkami unoszącymi się w powietrzu – opadającymi z drzew, wzbijanych w powietrze z drogi przez samochody itp. Okulary przeciwsłoneczne pozwalają także noszącej je osobie… ukryć się za nimi. Czy to pomóc stać się osobą bardziej anonimową, czy to ukryć niedoskonałości w wyglądzie – również te krótkotrwałe, spowodowane np…. wczorajszą imprezą…

Przyciemniane nie znaczy przeciwsłoneczne

Z zadaniem zasłonięcia części twarzy przed wzrokiem innych ludzi, a także z mechaniczną ochroną przed przeróżnymi drobinkami poradzą sobie w zasadzie każde okulary, chociaż szczególnie przy tej drugiej kwestii ważne będzie, chociażby ich wyprofilowanie. Problem pojawia się jednak w przypadku ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Tutaj już nie wszystkie okulary przeciwsłoneczne się sprawdzą. Część z nich da nam jedynie złudne wrażenie ochrony. W zasadzie należy stwierdzić, że nie będą to po prostu okulary przeciwsłoneczne, a jedynie występujące pod tą nazwą okulary z przyciemnianymi szkłami.

Filtry i jakość wykonania

Wszystko sprowadza się tu do tego, z czego wykonane są szkła okularów, a dokładniej mówiąc, czy zawierają odpowiednie filtry. I nie powinniśmy się tu sugerować naklejkami na okularach, bo te można bez problemu zamówić i przykleić na jakichkolwiek. Bardziej powinniśmy zwracać uwagę na ich pochodzenie, czyli miejsce zakupu, a także na ich oryginalność. Kupowanie okularów na bazarach i w tym podobnych miejscach na pewno nie jest najlepszym pomysłem. Oprócz braku filtrów UV są one również często ogólnie wykonane z bardzo kiepskich materiałów, które nie zapewniają im długiego życia – normą są odpadające noski, łamiące się zauszniki, a nawet wylatujące szkła. Także w tym przypadku nieprawidłowo wyprofilowane oprawki (nawet jeśli teoretycznie będą posiadały szkła z filtrem) mogą być powodem problemów, czyli nie zasłaniać (wraz ze szkłami) oczu w odpowiedni sposób.

Bez filtra gorzej niż bez okularów

Wracając jednak do braku filtrów, to jest to nie tylko brak ochrony, który można porównać z brakiem okularów, ale znacznie gorsza rzecz. Okulary przeciwsłoneczne (czy raczej w tym przypadku tzw. okulary przeciwsłoneczne) bez filtra UV, które posiadają przyciemnione szkła, będą bowiem blokować światło widzialne, czyli będą dawały wcześniej wspomnianą złudną ochronę, ale nie będą blokować szkodliwego promieniowania. Dlaczego jednak będą gorszą rzeczą niż brak jakichkolwiek okularów? Po pierwsze samo przyciemnienie spowoduje, że nie będziemy odwracać wzroku od zbyt silnego światła widzialnego. Nie przymrużymy powiek, nie przysłonimy oczu ręką. Po drugie nasze oko mające odcięte światło widzialne rozszerzy źrenicę, przez co wpadnie do niego jeszcze więcej szkodliwego promieniowania. Każdy przyzna, że daje to ze sobą fatalne połączenie.

Kiepskie szkła to nie tylko brak filtra

Do tego dochodzi jeszcze fakt, że na szkłach kiepskiej jakości mogą powstawać refleksy i skupiska światła, co sprawia, że szkodliwe efekty się nasilają. Przyciemniane okulary bez filtrów będą więc nadawać się do noszenia jedynie przy niewielkim natężeniu światła, czyli w pomieszczeniach przy świetle sztucznym oraz ewentualnie na zewnątrz podczas pochmurnego dnia. Jednak tylko przy założeniu, że poza brakiem filtra szkło takich okularów będzie dobrej jakości. Czy jednak szukanie takich okularów i ich noszenie ma sens, skoro bezproblemowo dostępne jest znacznie bardziej sensowne rozwiązanie?

Niedroga gwarancja bezpieczeństwa

Okulary, które nie zniszczą nam oczu, naprawdę nie są czymś przesadnie drogim. Oczywiście rozpiętość cen jest spora, ale już te najtańsze zagwarantują nam bezpieczeństwo użytkowania, a także odpowiednią jakość ogólną, czyli otrzymamy na nie gwarancję. I jak to często bywa – najdroższe okażą się produkty… najtańsze. Jeśli oczywiście będziemy je kupować… Zresztą tutaj naprawdę nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że ze wzrokiem nie ma żartów, a nieodwracalne jego uszkodzenie jest czymś, co zawsze przeraża.

Dlatego okulary przeciwsłoneczne należy kupować w odpowiednim miejscu. Takim miejscem może być salon optyczny lub zaufany punkt sprzedający okulary, który będzie nam w stanie przedstawić odpowiednie i weryfikowalne certyfikaty bezpieczeństwa, a nie tylko niczego niegwarantujące naklejki na okularach. Czyli w tej sprawie po prostu… nie żartujmy.

59 / 100

Dodaj komentarz