Wyobrażasz sobie życie bez nowoczesnego smartfona? Jeśli nie to należysz do zdecydowanej większości światowej populacji. Telefon komórkowy jako wynalazek młodszy o lata świetlne od samochodu czy telewizji, stał się nieodłącznym elementem wyposażenia każdego człowieka, który pragnie być w stałej łączności ze światem. Pewnie nigdy dłużej się nad tym nie zastanawiałeś, ale trudno znaleźć drugie takie urządzenie, niezależnie od tego czy mowa o sprzęcie mobilnym czy stacjonarnym, który mógłby się pochwalić tak uniwersalnym charakterem jak właśnie smartfon.

Pierwsze modele smartfonów z charakterystycznym jabłuszkiem całkowicie zrewolucjonizowały sektor technologiczny, a jak się później okazało, miały nieoceniony wpływ na to jak obecnie wygląda codzienność każdego z nas z osobna. Przecież jeśli chcesz coś szybko sprawdzić w sieci to nie odpalasz laptopa tylko zręcznie wpisujesz pożądane hasło w wyszukiwarkę internetową, do której dostęp dzięki smartfonom jest niesamowicie łatwy i przyjemny.

Nie trzeba być specem w dziedzinie technologii by wiedzieć, że od momentu pojawienia się pierwszych flagowców w powszechnej dystrybucji niemal co sekundę pojawiają się kolejne modele smartfonów o zróżnicowanych parametrach technicznych czy systemowych. Kiedyś pewnie z utęsknieniem czekałeś na moment, kiedy bez wyrzutów sumienia będziesz mógł wymienić stary telefon na nowy nie narażając się przy tym na ogromne wydatki. Dzisiejsze realia pozwalają na to, abyś mógł bez ustanku wybierać i przebierać w najnowszych modelach smartfonów, o których kilkanaście lat temu mógłbyś tylko pomarzyć.

Jednak zakup nowiuteńkiego telefonu to nie wszystko. Licho nie śpi, dlatego zanim wyruszysz w świat ze swoim długo wyczekiwanym flagowcem, powinieneś w pierwszej kolejności zadbać o jego bezpieczeństwo. Brzmi trochę jak gadka skierowana do świeżo upieczonego tatusia, ale chyba chcesz uniknąć sytuacji, w której pachnący jeszcze nowością telefon ląduje z niezwiastującym nic dobrego hukiem na betonowej posadzce tak jak go producent stworzył. Uniknięcie płaczu i zgrzytania zębów jest możliwe dzięki odpowiedniemu etui na telefon. Wpisując frazę w wyszukiwarkę możesz natknąć się nie na setki czy tysiące ofert. Jest ich zdecydowanie więcej, a zakres ich kompatybilności nawet z mniej popularnymi modelami smartfonów jest zaskakująco ogromna. Wydałeś właśnie pół miesięcznej pensji na wypasionego smartfona? Czas poszukać dla niego idealnego etui.

etui sylikonowe do flagowca

Drogi telefon oznacza drogie etui?

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, ilość etui na telefon dostępnych na rynku potrafi przyprawić o niesamowity zawrót głowy. Co ważne, szukając pokrowca spełniającego wszystkie Twoje oczekiwania wcale nie musisz decydować się na produkt od tego samego producenta, u którego nabyłeś swoją nową zabawkę. Choć pewnie często spotykasz się z opiniami, że najlepszym rozwiązaniem dla flagowca jest etui ochronne wyprodukowane przez tego samego producenta, to najczęściej są to dosyć mocno przerysowane wyobrażenia na temat ich nadzwyczajnej wytrzymałości i odporności na uszkodzenia mechaniczne. Oczywiście tego typu produktom nie można odmówić wysokiej jakości, jednak czy rzeczywiście musisz wygospodarować kolejnych kilka stów na szpanerskie etui z rozpoznawalnym znaczkiem?

To już zależy od Ciebie. Nikt Ci nie zabroni wyposażenia swojego drogiego telefonu w najnowszy model pokrowca, który reklamowany jest jako „najlepszy na rynku”. Trzeba jednak sobie szczerze powiedzieć, że wysoka jakość nie musi iść jednak z wysoką ceną. Kosmiczne kwoty najczęściej wynikają nie z nadprzyrodzonych właściwości silikonowego etui na smartfona, a jedynie wartości marketingowej, jaką niosą ze sobą loga poszczególnych marek.

Możesz nie zdawać sobie sprawy, ale nawet światowej sławy brandy z branży high-fashion jak Versace, Balenciaga czy Gucci wypuszczają na rynek kolejne kolekcje etui dedykowane flagowcom. Czy cena znacznie przekraczająca realne możliwości przeciętnego Polaka jest gwarancją niezawodności i stuprocentowej ochrony przed uszkodzeniem? Można polemizować, jednak z całą pewnością można powiedzieć, że modele pokrowców z niższej półki cenowej dają sobie świetnie radę z zabezpieczeniem dotykowego ekranu telefonu, jak i jego obudowy, przy czym jego cena nie będzie odstraszała zwykłego śmiertelnika.

Silikonowe etui a prestiżowe smartfony

Czy do najnowszego modelu smartfona kosztującego kilkakrotność najniższej krajowej pasuje silikonowe etui? Na to pytanie nie znajdziesz jednoznacznej odpowiedzi. Są gusta i guściki i to do Twojej oceny powinno zależeć, czy silikonowe etui odpowiada Twojemu zmysłowi estetycznemu. Sprawę trzeba zacząć od tego, jak wielką wagę przywiązujesz do designu nawet niewielkich gadżetów.

Jeśli jesteś właśnie gadżeciarzem, który lubi czasem zafundować sobie małą przyjemność, która na dłuższą metę nie decyduje o komforcie Twojego codziennego życia, wygląd etui na telefon nie pozostaje Ci obojętny. Można w zasadzie powiedzieć, że design pokrowca na telefon, jego stan techniczny, jak również kondycja samego telefonu wiele mówią o człowieku, przynajmniej jeśli chodzi o rozsądne podejście do wartości pieniądza. Powiedzmy sobie szczerze – etui w pierwszej kolejności ma chronić Twojego smartfona przed rozbitym wyświetlaczem, uszkodzeniem obudowy czy też zabezpieczać go przed zabrudzeniami, dopiero później powinno się wyróżniać ciekawym wyglądem zewnętrznym.

Wybierając swój pokrowiec nie musisz jednak rezygnować z tych rzeczy, nawet jeśli decydujesz się na silikonowe etui. Coraz więcej sklepów internetowych oferuje dobrej jakości produkty, jednocześnie pozostawiając Ci decyzję co do jego ostatecznego wyglądu. Co więcej, zamawiając case’a na telefon możesz dać się ponieść fantazji tworząc swoją własną grafikę w kreatorach udostępnianych przez producentów akcesorii GSM. Coraz popularniejsze jest także opcja personalizacji etui na telefon poprzez nasienie na niego wybranego przez klienta zdjęcia. Jeśli jesteś zagorzałym miłośnikiem memów i trolling internetowy nie jest Ci obcy, może powinieneś umieścić kilka ulubionych żarcików na silikonowym etui? Tylko uważaj, gdzie je zakładasz – spotkanie z kontrahentem okraszone niezręczną ciszą spowodowaną niewybrednym memem niekoniecznie pomoże Ci w sfinalizowaniu ważnego kontraktu.

Jeśli nie silikonowe etui, to jakie?

Na rynku możesz znaleźć kilka innych materiałów, z których producenci akcesoriów do telefonów robią dobry użytek. Choć silikonowe modele należą do najpopularniejszych, możesz przetestować kilka innych rodzajów case’ów, które mniej lub bardziej będą odpowiadać Twoim wymaganiom.

Wiele osób myli case’y silikonowe z z tymi wykonanymi z tworzywa TPU, co wynika z ich niezwykle zbliżonego wyglądu. Czym jest TPU? To termoplastyczny poliuretan, który może pochwalić się kilkoma zaletami czyniących go jednym z najlepiej przystosowanych materiałów przeznaczonych do produkcji etui na telefon. Case’y TPU charakteryzują się elastyczną, są niezwykle odporne na wstrząsy i uderzenia, a także dobrze amortyzują upadki nawet z dużych wysokości. Do tego ich design w żadnym stopniu nie ogranicza Twoich możliwości – kolory, wzory czy efekt wykończenia zależą tylko i wyłącznie od Twojej wizji artystycznej.

A może etui do smartfona skórzane?

Coraz bardziej popularną opcją są etui na telefon wykonane ze skóry. Jest to jednak opcja dla miłośników ponadczasowego designu i prostoty. W skórzanym etui nie wyeksponujesz znaczka producenta smartfona, ale za to ochronisz urządzenie przed poważnymi uszkodzeniami. Co ważne, skóra wcale nie musi być czarna – możesz wybrać inną opcję kolorystyczną bardziej odpowiadającą Twoim gustom.

Kompromis?

Rynek akcesoriów do telefonów jest zalewany przez kolejne modele case’ów hybrydowych, czyli łączących w sobie właściwości dwóch lub więcej tworzyw wykazujących się dobrymi właściwościami ochronnymi. Popularną opcją są etui powstałe z połączenia gumy oraz silikonu. Guma, podobnie jak silikon, amortyzuje wstrząsy, a dodatkowo ułatwia trzymanie telefonu w ręku, szczególnie gdy prowadzisz aktywny tryb życia, a smartfona używasz podczas biegania czy ćwiczeń na siłowni.

One thought on “Czy etui sylikonowe pasuje do flagowca?”

Dodaj komentarz